Dzień jest tak ponury i szary, że warto poprawić sobie humor nie tylko kolorami, ale i pobudzającymi smakami.
Jak grejpfruta samego w sobie nie znoszę, tak sok wyciśnięty z grejpfruta i pomarańczy w proporcjach 1:1 - py-cho-ta!
Na dzisiejsze śniadanie zawitała do mnie M., i udało mi się ją zarazić uwielbieniem dla tej witaminowej bomby.
Polecam nie tylko tym, których gorzki smak grejpfruta odstrasza. Wszystkim. Smacznego!
Podzielam zachwyt nad smakiem takiego soku, ale jeszcze lepszy jest z grejpfrutów odmiany sweet - spróbuj :)
OdpowiedzUsuńZrobiłam, potwierdzam, pychota!
OdpowiedzUsuń