Trasa do Norwegii wiodła przez Szwecję, dokąd dotarliśmy promem. Mam pecha, bo to moja druga nim przeprawa i znów wypadła w sezonie zimowym. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości nieco odmieni się sceneria, w której przyszło mi płynąć - zaśnieżone i oblodzone pokłady oraz przeszywający wiatr ściągający czapki z głów. Przypuszczam, że miło by było skorzystać z możliwości wygrzewania się na pokładzie (notabene oznaczonego wszędzie jako sun deck), nocnego podglądania gwiazd i wpuszczania w nozdrza świeżego, lekkiego powietrza. Ale to tak tylko na marginesie. Podróż była udana i minęła w okamgnieniu pod znakiem integracji naszej dziesięcioosobowej ekipy.
Wysiedliśmy w Karlskronie, skąd nasz trójwehikułowy konwój obrał azymut na miasto Hovik, które przez dwa dni stanowiło naszą bazę wypadową do Oslo. Udało nam się zwiedzić Operę, Ratusz, zobaczyć kilka ciekawych miejsc i po prostu się poszwendać. Jak wspomniałam w poprzednim poście, Oslo zaskoczyło mnie niesamowitą ilością rzeźb. Byłam pod ogromnym wrażeniem parku Vigeland, któremu to prawdopodobnie poświęcę osobny wpis. Poruszałam się po nim jak japoński turysta, chcąc uwiecznić niemal każdy krok. Utworzę więc w swoim czasie wpis chociaż odrobinę oddający klimat parku i jego arcydzieł.
Fotograficzny zapis z naszych szwędrówek poniżej - zapraszam na małą podróż po skandynawskich zakątkach!
zimowo-surowa norwegia. i ta architektura, piękna! :)
OdpowiedzUsuńArchitektura owszem, ale i ten pejzaż ^^... w notce go nie widać, ale urzekł mnie bardzo:)
UsuńZdjęcia wzbudzają zazdrość, ale nie ma się dość, więcej, więcej!
OdpowiedzUsuńA zakochałam się szczególnie w "przechylonym szklanym żaglowcu" i małych zzieleniałych ludzikach, śliczne są.
Będzie więcej:)! A "zzieleniałe ludziki" podobały mi się wręcz szalenie:) Bardziej niż Opera na pewno, cóż^^ Szperałam w internecie co to w ogóle jest, ale jeszcze się nie dokopałam do takich informacji:(
UsuńI nie było nawet żadnej tabliczki, jakichkolwiek informacji tuż przy nich? A to teraz masz zagwozdkę...
UsuńByć może, ale nie zauważyłam. Może po lokalizacji (o ile uda mi się ją ustalić:P) znajdę:)
UsuńTocha, naprawdę świetne foty :)
OdpowiedzUsuńa mnie najbardziej podobala się Tośka zjeżdżająca po poręczy xD
OdpowiedzUsuń